Pewnie każdy z nas uważa się za osobę, która dokonuje racjonalnych i przemyślanych decyzji zakupowych. Staramy się wybierać produkty tańsze, sprawdzamy ceny w różnych sklepach. Sposobów na oszczędzanie pieniędzy podczas codziennych zakupów jest jednak dużo więcej i wcale nie oznacza to rezygnacji z przyjemności czy obniżenia standardu swojego życia. Sprawdźmy, jak oszczędzać na zakupach każdego dnia.

Złudne wielopaki

W wielu sklepach zdarzają się promocje typu “Kup 3 produkty, a kolejny dostaniesz gratis” czy “2 w cenie 1”. Wydawać by się mogło, że to świetna oszczędność, w końcu co miesiąc kupujemy te same produkty – czemu by więc nie kupić ich na zapas i zapłacić mniej? Tego rodzaju promocje to jednak stary trik marketingowy. Klienci nabierają się na hasło reklamowe, które zwiastuje oszczędność, a w praktyce często okazuje się, że gdy porównamy ceny jednostkowe tych produktów, to za pojedynczą sztukę zapłacimy mniej! Warto więc za każdym razem dokładnie sprawdzać cenę produktu w promocji z tą, którą zapłacimy w regularnej ofercie.

Droższe produkty na wysokości wzroku

Sprzedawcy często stosują pewien zabieg mający na celu wyeksponowanie produktów droższych, na których sprzedaży najbardziej im zależy. Dlatego na półkach towary układane są tak, aby te najdroższe znajdowały się na wysokości wzroku klienta. Wielu z nich zwyczajnie właśnie po te produkty sięgnie, nie sprawdzając już cen znajdujących się niżej lub wyżej. Te najtańsze znajdują się bowiem całkiem nisko, przez co osoby, które nie lubią lub nie mogą kucać, zazwyczaj się nimi nie interesują. Z kolei inne produkty mogą znaleźć się bardzo wysoko, gdzie wiele osób w ogóle nie będzie w stanie sięgnąć.

Jeśli więc chcemy robić oszczędne zakupy i nie przepłacać, warto rozejrzeć się dokładnie i sprawdzić, czy w pobliżu pożądanego nie znajduje się jego tańsza (co wcale nie znaczy gorsza) wersja.

Wydłużona ścieżka zakupowa

Na pewno nie raz zastanawialiśmy się, dlaczego wchodząc do supermarketu te najważniejsze, codzienne produkty, znajdują się tak daleko. To kolejny z trików stosowanych przez sieciówki, który polega na tym, że sklepowe regały ułożone są w taki sposób, aby po drodze włożyć do koszyka jak najwięcej produktów. Klient musi bowiem przejść niemal cały sklep, aby kupić pieczywo i nabiał, a to, co po drodze spotka, będzie go kusiło promocjami czy kolorowymi opakowaniami. Bezwzględnie więc należy wchodzić do sklepu z zamkniętą listą zakupów i kierować się tylko do tych regałów, które zawierają potrzebny nam produkt. 

Produkty przy kasie

Kolejnym trikiem sprzedawców, który sprawia, że wkładamy więcej produktów do koszyka, jest towar znajdujący się przy kasie. To zazwyczaj słodycze, słone przekąski, gumy do żucia, baterie i inne drobne produkty, które kuszą nas podczas stania w kolejce do kasy, a które lądują w koszyku tylko dlatego, że jesteśmy znudzeni lub zwyczajnie robimy się głodni.  Aby nie ulec tego rodzaju pokusie, zajmijmy się czymś innym niż obserwowaniem otoczenia podczas wyczekiwania na swoją kolej do kasy. Możemy zainstalować na telefonie aplikację do nauki obcojęzycznych słówek i wykorzystać ten czas na powtarzanie zwrotów albo przygotować sobie plan na kolejny dzień lub tydzień, wykorzystując do tego kalendarz w smartfonie. 

Na głodnego

Zbrodnią przeciwko oszczędzaniu na zakupach jest również udawanie się na nie z pustym żołądkiem. Jeśli jesteśmy głodni, kupimy więcej, gdyż nasz mózg w czasie zakupów będzie alarmował o potrzebie zwiększenia energii. W koszyku wylądują więc słodkie lub słone przekąski, które będziemy chcieli zjeść zaraz po wyjściu ze sklepu czy inne produkty spożywcze, na widok których aż ślinka nam będzie ciekła. Udając się więc na zakupy spożywcze, zawsze zjedzmy coś przed wyjściem, aby nie czuć głodu i z pełną koncentracją kupować tylko produkty z listy.

A może zakupy online?

Jeśli w naszej miejscowości jest taka możliwość, kupujmy codzienne produkty przez internet. Obecnie kilka sklepów oferuje taką opcję w większych miastach, warto więc z niej skorzystać. Wówczas na bieżąco będziemy mogli zweryfikować, co kupujemy i ile pieniędzy już nas to kosztuje. Nie jesteśmy też wabieni miłym głosem z megafonu informującym o promocjach, a także możemy sami wybrać, który dział chcemy “odwiedzić”. 
Mając świadomość pułapek marketingowych, jakie czyhają na nas w sklepach oraz kupując świadomie, tylko te produkty, które są nam potrzebne, możemy sporo zaoszczędzić. Mamy nadzieję, że nasze porady będą dla Was pomocne i sprawią, że oszczędzanie pieniędzy na codziennych zakupach stanie się jeszcze łatwiejsze.